Jak chcesz kupować gniazdka?

Zagadnienie z pozoru banalne – kończysz wykańczać dom/mieszkanie, przyszedł czas na zakup gniazdek. Idziesz do sklepu elektrycznego i kupujesz pierwsze lepsze? Jedziesz do hurtowni, by kupić taniej i mieć większy wybór? Radzisz się architekta przeglądając grube katalogi? A może wchodzisz do sklepu internetowego?

Niezależnie, jak to robisz teraz, pomyśl, jak chciałbyś robić, by było idealnie.

Sposób zakupu
Czy chcesz trzymać gniazdko w ręku przed decyzją o wyborze danego producenta/linii wzorniczej? A może wystarczy Ci duże zdjęcie? A może nawet nie to, mała fotka, cena i do koszyka?

Oferta

Jak dużej oferty oczekujesz – czy chcesz poznać jak najwięcej dostępnych modeli, czy wystarczą Ci te, które wybierane są najczęściej? Czy ważna jest dla Ciebie marka producenta? Czy wszystkie pomieszczenia mają mić takie same gniazda, czy różne?

Koszty i korzyści
Czy szukasz tanich modeli, czy raczej ekskluzywnych? Jak już wybierzesz – czy szukasz tańszych sklepów? A może zostajesz w tym, który umożliwił Ci wybór, tylko oczekujesz rabatu? Jeśli tak, jak duży on powinien być w zależności od wielkości zamówienia? Kolejna kwestia – zalózmy, że polecasz sklep znajomemu i jest on zadowolony – czy oczekujesz za to prowizji od sklepu, albo prezentu od znajomego? Jak duże powinny być, byś robił to częściej?

Piszę nie bez powodu, rozważam stworzenie sklepu internetowego z gniazdkami i włącznikami (niekoniecznie inteligentnymi), który byłby najbardziej przyjazny dla klienta.

Zapraszam do dyskusji. Liczę na obszerne, rozbudowane wypowiedzi, każdą taką wypowiedź nagrodzę moim poradnikiem (dowolny do wyboru) 🙂

Udostępnij znajomym:

19 komentarzy

  1. Witam,

    Sposób zakupu
    Najlepszym z rozwiązań jakie zostały wymienione jest tzw trzymanie elementu w ręku, dzięki temu nie ma problemu z pomyłką podczas zamówienia oraz łatwość wskazania czego potrzebujemy.

    Skoro mowa o sklepie internetowym to ja chciałbym jasno i przejrzyście pogrupowane elementy ze względu na:

    typ podtynkowe/natynkowe zdażają się pomyłki jeśli w rubryce musimy wpisać numer produktu,
    zdjęcie napewno duże obu stron na jednolitym tle, oprócz tego wymiary w pdfie albo autoCadzie gotowe do wklejenia w projekt, a casami wzorniki programu Visio – stencils. Zdjęcia powinny być wykonane w sposób najlepiej oddający rzeczywisty obraz przedmiotu, ale również chciałbym mieć możliwość porównania jeśli otworze 2 zdjęcia obok siebie. Obiekt mniejszy nie powinien wyglądaćtak samo na zdjęciu jak obiekt dwarazy większy – choć to trudno zrobić.
    kolor biały, beżowy, kremowy, kość słoniowa – powinien być czysto zdefiniowany kolor RAL 1005 i wszystko jasne.

    Na serwisach aukcyjnych nie czytam opisów wszystkich aukcji jeśli szukam danego przedmiotu – szukam najczęściej kupowanych i czytam ich opis – wychodzę z założenia że ktoś już przeczytał wszystkie i zdecydował się na nie. Kolejną sprawą jest komentaż. Reasumując moja rada jest taka abyś dodał do sklepu internetowego liczbę gniazd które sprzedałeś przy każdej pozycji oraz ilość zadowolonych klientów. Bo jeśli będę się wahać pomiędzy dwoma już wybranymi typami gniazd to zwrócę uwagę na to które ma więcej gwiazdek/popyt i które ma więcej zadowolonych klientów.

    Oferta

    Jeden z poprzedników napisał że oferta nie musi być złożona z 1000 gniazd wystarczy że w każdej z kategorii będzie po 4 gniazda. Zgadzam się z tym.
    Zawsze możesz wystartować z dużą ofertą ale po jakimś czasie i tak biznes będzie kręcić się wokół sprawdzonych marek i standardowych kolorów czy wzorów. Problemy będą stwarzać zamówienia nietypowe, czas dostawy będzie się wydłóżać a klienci będą kombinować żeby było szybciej. Nie jest możliwe aby zawsze na magazynie była wystarczająca ilość gotowa do wysyłki dostosowana pod dyktando klientów. Niemniej jednak powinny być sprecyzowane terminy dostaw ( dostępny sztuk 25, na zamówienie 24H, 2 dni, 4 dni, 2 tygodnie ) ilość dostępnych sztuk danego elementu będzie informować o tym że to jest i czeka na mnie, że sklep nie przerzuca towaru z innej hurtowni z dodatkową marżą.
    Jeśli będę pod ścianą będę brać to co jest dostępne i jutro będzie u mnie.

    Koszty i korzyści

    Firma w której pracuje stawia na jakość instalacji i zawsze wybieramy najlepsze z najlepszych. Rynek jest duży ale dobrą robotę widać na gołe oko – trzeba pamiętać że oszukiwanie na częściach lub robienie polep w cześniej czy później wyjdzie i odbije się dwukrotnie niekożystniej niżto co udało nam się zarobić. Jestem w o tyle lepszej sytuacji od instalatorów/elektryków że sprzedając urządzenie cisco za 100 tysięcy $ nie muszę specjalnie martwić się ceną 100m kabla, gniazdka, czy wyłącznika. Staram się wybierać standard przyjęty przez klienta, a jeśli jest to niemożliwe to nie oszczędzam na tego typu elementach 10zł czy 100zł przy takich kwotach nie robi schodów a procentuje w szybkości instalacji czy fachowym wyglądzie. Niejednokrotnie spotkałem się z typem gniazda którego nie potrafiłem zidentyfikować – w sensie producenta – gdyby była możliwość przesłania zdjęcia do identyfikacji z prośbą proszę o takie same sztuk 4. Byłoby to ciekawą usługą :).

    Sprawa rabatu jest piorytetem dla niektórych firm – niekiedy nie jest ważne ile dana rzecz kosztuje ważne aby był rabat 15%, albo 24%.
    Czasami dochodzi do ułomnych zachowań na rynku gdzie kierownik rozkazuje kupować w tej hurtowni bo tam may rabat i wypracowane 30 dni na fakturze, pomimo tego że w hurtowni obok cena bez rabatu jest dużo niższa ale trzeba zapłacić od razu (prezes zrobi wszystko żeby przenieść koszty na przyszły mc bo w końcu w przyszłym miesiącu spłynie kasa za robotę jeśli nie później). Aby uniknąć dziwnych sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest jednak rozmowa handlowa z klientem i dostosowanie warunków zakupu indywidualnie, forma sklepu internetowego z przedpłatą za towar odstraszy wiele firm, pomimo tego że będzie taniej. Moim zdaniem obok cen powinna znaleźć się informacja – Zostań naszym partnerem – płynące z tego korzyści w postaci 10-20-30 dniowych faktur czy rosnące rabaty po przekroczeniu x zł przy jednym zamówieniu lub darmowego kuriera w cenie od x zł. Jest wiele mozliwości, dostosować rabaty do roku kalendażowego kiedy wiadomo że w grudniu jest roboty od pioruna, a w lutym czy marcu przestuj, lub rabaty w zależności od wysokości sprzedaży, narastająco lub jednokrotnie stałe zmeinne ect…

    Mam nadzieję żę choć jedna z opisanym rad będzie pomocna. Pozdrawiam, Tomek.

  2. Witam,

    poniżej moje spojrzenie na sprawę – wynikające z kilku zakupów i w tradycyjnym sklepie, i internetowym.. Jestem typem człowiek wiecznie „udoskonalającego” mieszkanie, przez co relatywnie często kupuję osprzęt elektryczny – w tym i gniazdka.

    1. Sposób zakupu – zależy od konkretnej sytuacji – jeżeli do kupienia mam jedno gniazdko, łatwodostępne – po prostu idę do tradycyjnego sklepu. Towar mam natychmiast, nie płacę za koszty przesyłki. Do tego nie muszę sobie wyobrażać jak ono wygląda :). Nawet duże zdjęcie nie odda np. faktury materiału obudowy… W przypadku większej ilości gniazdek sprawa ma się inaczej – tu już różnice w cenie za ten sam towar są na tyle spore, że sklepy tradycyjne nieco przegrywają. Tak samo w temacie dostępnego asortymentu – sklepy internetowe deklarują posiadanie pełnej oferty danego producenta (i tak zazwyczaj jest, tylko różnie bywa z terminami realizacji…). Sklep tradycyjny ma jeszcze jedną zaletę – można na miejscu sprawdzić rzeczy, których nie dostrzeże się na stronie i które często nie są opisane. Przykład – gniazdko RJ-45 – kiedyś stojąc przed wyborem oglądałem w tradycyjnym sklepie gniazdko i dopiero tam zauważyłem, iż tylko jeden dostępny model wewnątrz był zbudowany znacznie solidniej – gruby metal, dający wrażenie solidności, a przede wszystkim dobrego ekranowania – przekonał mnie do konkretnego modelu. Później sprawdziłem na stronach – tam tej różnicy nie było widać i nikt tego nie opisał. W sklepach online’owych za to można umieścić wiele informacji „smaczków” – których na żywo się nie dostrzeże. Smaczków typu specjalny, wytrzymały typ maskowniczek itp….

    2. Oferta – Im szersza tym lepiej. Nie dlatego, że uwielbiam przeglądać jak największą ilość towarów, tylko dlatego, że w przypadku „poważniejszych” zakupów – jak np. wyposażenie paru pokoi polega na wybraniu odpowiadającej mi serii (najczęściej odpowiadającej tej, którą wcześniej stosowałem np. w innym pokoju). Następnie szukam „reprezentacyjnego” gniazdka w sklepie internetowym i sprawdzam czy reszta typów osprzętu danego producenta jest w danym sklepie dostęna. Jeśli czegoś nie ma (np. określonego koloru) a wiem, że takie gniazdka są dostępne – dany sklep natychmiast przegrywa – zakup w kilku na raz nie wchodzi w grę. Kwestia i wygody, i dodatkowych kosztów wysyłki (za każdy trzeba zapłacić z osobna)…

    3. Koszty i korzyści. Różnie. Starając się trzymać jednej serii kwestia kosztów jest określona na samym początku – co bywa zgubne dla portfela :). Zacząłem od pojedyńczego gniazdka jednej z wyższych serii pewnego producenta. Następnie – gdy się „sprawdziło” – dokupowałem już do całego pokoju pozostałe brakujące. Wtedy koszt rósł – ale priorytetem było to aby pokój nie był pstrokaty :-)…
    Co do rabatów – myślę, że z punktu widzenia sklepu internetowego mój jednorazowy zakup tam – przy zwyczaju niskich marży w internecie – jest pozbawiony sensu i go nawet nie oczekuję. Inaczej jeśli do danego sklepu często wracam. Wolę ceny od razu prezentowane w wersji najniższej z możliwych (w zakresie dokładnie tego samego towaru) niż sumowanie zakupów i następnie negocjowanie rabatu. Wyjątek stanowią sklepy mocno wyróżniające się bogatszymi opisami (innymi niż zdublowane w 10 innych sklepach), dobrze polinkowane ze stronami producentów…. Wtedy jestem skłonny nawet nieco przepłacić – niejako za trud autorów :). Systemy rabatów za polecenie kogoś – nie wydaje mnie się, aby sklepy internetowe aż tyle zarabiały na pośrednictwie, by ewentualne upusty mogły spowodować aby chciało się mi bawić w polecanie komuś sklepu z osprzętem – co nie znaczy, że bym nie polecił – to jak najbardziej, ale bez oczekiwania, że dostanę za to jakiś znaczący prezent. A polecam głównie takie sklepy (nie tylko elektryczne), którym się udało zaimponować np. obsługą sytuacji wyjątkowych.. typu brak części towaru i czy wtedy – byłem na bieżąco informowany o statusie, czy informacje te były żetelne, czy zmyślane na prędce… temat rzeka 🙂

  3. Witam..
    Pomysł rewelacja… Nie zapomnij jednak o wprowadzeniu linii naprawdę ekskluzywnych. Jestem w trakcie budowy i mój dom będzie wyposażony w inteligentną instalację więc liczba gniazd, włączników itp.będzie zmniejszona do niezbędnego minimum ale… Te kilka sztuk ma być po prostu wisienką na torcie w wykończeniu ścian.. Szczerze mówiąc to nie wiem nawet gdzie tego szukać ?!? Jak otworzysz sklep to daj znać.. PILNIE 🙂

  4. Witam!
    Gdy kupuję jakiś osprzęt, to kieruję się głównie niską ceną, ale zwracam również uwagę na jakość wykonania. Dlatego dla mnie ważne jest bym mógł towar dokładnie obejrzeć, „z każdej strony”, sprawdzić kto jest producentem, jakie są parametry techniczne i rozmiary urządzenia.
    Ostatnio, gdy kupowałem gniazdka do całego mieszkania to dokonałem wyboru razem z żoną, bo to Ona wybrała kolor gniazdek i włączników światła. 😉
    Jeśli chodzi o wybór, to wystarczy mi kilku dobrych producentów, bo im więcej i dłużej oglądam, to zaczyna mnie to nużyć, a i tak najczęściej wracam do pierwszych decyzji, do tego co mi się najpierw „rzuciło w oczy”.
    Fajnie by było gdyby był jakiś rabat, który byłby przyznawany albo od ilości albo od kwoty zakupu.
    Na pewno bym wtedy wrócił do takiego sklepu po następne rabaty.

  5. Witam
    Z mojego punktu widzenia (doradca – audytor energetyczny) pomysł internetowego sklepu jest wspaniały pod warunkiem, że prócz zdjęcia będzie opis techniczny i ewentualne przykładowe aplikacje (podpowiedzi) do zastosowania
    Z poważaniem
    Mariusz Górkowski

  6. Witam,

    od bardzo dawna nie kupowałem żadnego osprzętu i nawet nie planuje teraz nic kupować dlatego nie będę się wypowiadał na temat asortymentu.

    Mam za to kilka spostrzeżeń na temat wyglądu ewentualnego serwisu i sposobu kontaktów z klientami.

    W mojej zajmuje się budową maszyn od strony elektrycznej. Często biorę udział w zakupach sprzętu elektrotechnicznego. Jednorazowe zakupy w mojej firmie przekraczają kwotowo często wartość nie jednej instalacji w całym domu.

    W firmie współpracujemy z kilkoma dostawcami, głównie by wypracować odpowiednie rabaty. Ale zawsze od czegoś trzeba współpracę zacząć. Od strony zakupów mogę powiedzieć o kilku elementach współpracy które spowodowały, że działamy w kooperacji akurat z tym danym dostawcą lub nie:

    1. Informacja.
    Ważne jest dla nas by móc sprawdzić czy coś jest dostępne od ręki i informacja o typowym czasie oczekiwania. No i oczywiście dokładny opis.
    Super istotne są informacje po zamówieniu. Głupi automatyczny mail z informacją, że towar wysłano albo z terminami realizacji daje poczucie o tym, że ktoś nad czymś pracuje a nie jest twoje zamówienie ignorowane. Przysłanie numeru listu przewozowego też jest dobrym zachowaniem. Pokazuje to, że dostawca już wykonał swoją pracę a teraz wszelakie opóźnienia to już wina firmy przewozowej.

    2. Wsparcie techniczne.
    Czasami po prostu mam ogólne pojęcie co potrzebuje, np ostatnio potrzebowałem soft start do silnika. Normalnie ich nie kupuje. Nie mam rozeznania na rynku. Dlatego zadzwoniłem do mojego dostawcy automatyki. Od niego dowiedziałem się co ma z górnej półki, co ma z dolnej półki, jaki zakres cenowy, dodatkowo jeszcze co najczęściej ludzie kupują, z czym nie będzie problemów ze sprowadzeniem tego, dla jakich marek ma najwięcej reklamacji. Dzięki jego podpowiedziom wybór stał się o wiele łatwiejszy.

    3. Elastyczność w kontaktach.
    Nie zawsze mam czas by dokonać zamówienia 50 różnych pozycji z poziomu strony internetowej. Potrzebujemy czasami wysłać porostu komuś listę elementów które są nam niezbędne. Jak jestem czasami na jakiejś lokalizacji przy uruchomieniu maszyny i okazuje się, że coś mi brakuje to czasami potrzebuje jednorazowo zadzwonić i o coś poprosić. Nie zawsze mam dostęp do internetu. Jest to wysoce pomocne przy wszystkich wyjazdowych sprawach instalacyjnych.

    4. Elastyczność w zamówieniach.
    Jak mam przykładowego dostawcę wszelkiego rodzaju kabli. I zawsze u niego zamawiam jakieś standardowe elementy i jednorazowo potrzebuje dostać jakiś specjalny typ przewodu czy kabla powiedzmy np.: 40 metrów zielonego bezhalogenowego utp cat 6 spoza oferty mojego dostawcy. to u niektórych dostawców słyszę, że nie da rady. Dostaje odpowiedź, że oni specjalnie dla mnie nie kupią czegoś do siebie na zapas lub w ogóle nie planują sprzedawać kiedykolwiek takiego asortymentu.
    Wiele firm nie rozumie, że nie oczekujemy tego od nich. Jeżeli ja mam jednorazowy zakup czegoś wyjątkowego to i tak spodziewam się wysokiej ceny na to. Mi nawet nie przeszkadza to że ktoś pójdzie do sąsiedniego sklepu i kupi po prostu to, doda swoją marżę i dołączy do reszty elementów z naszego zamówienia. Ja widzę w tym dla siebie nic tylko uczciwą transakcję na której i tak zyskuje. Po pierwsze nie tracę czasu na szukanie tego, po drugie zwiększam obrót u tego dostawcy co daje mi możliwość wynegocjowania lepszych rabatów później. Czyli to co wydam teraz na większy zakup to może odzyskam później na lepszych standardowych zakupach.

    5. Elastyczność w płaceniu.
    Czasami nie chodzi tylko o cenę. Jak mam dwa miejsca gdzie mogę kupić ten sam asortyment to często wybieram ten gdzie mam dłuższy termin płatności. Sprawa finansowania inwestycji.

    Mam nadzieję, że coś z tego całego mojego pisania się przyda i pozwoli nawiązać sprzedaż nie tylko detaliczną ale również z firmami instalacyjnymi.

    Dodatkowo kilka uwag przy moich zakupach prywatnych. Jak w zeszłym roku kupowałem sprzęt agd na jednej ze stron to znalazłem kilka fajnych praktyk marketingowych:

    1. po dokonanych zakupach dostałem na maila kupon rabatowy dla znajomego. niewielki rabat ale zawsze spowodował, że w tym samym sklepie mój znajomy założył konto i też coś kupił.

    2. w sklepie od razu były opisane standardowe warunki rabatowe. Zakup powyżej pewnej kwoty zwalniał z kosztów wysyłki, zakupy powyżej pewnej wartości otrzymywały automatyczny rabat, pewne elementy miały rabaty po kupnie pewnej ilości (coś w stylu kup 10, to 11 za pól ceny, itp). Dzięki temu nie musiałem pisać czy jak kupię u nich rzeczy za określoną kwotę to dostanę jakieś rabaty.

    3. kilka produktów kupowane razem także dostawały rabat (telewizor + wieszak na ścianę + 1/3 ceny rabatu na listwę przepięciową)

    4. na założonym koncie pozostał mi mały rabat, z tego co pamiętam to chyba tylko 2% ale pamiętam o nim i wiem, że mogę wypracować zakupami odpowiednio większy więc jak rodzice chcieli sobie coś dokupić to ja dla nich kupowałem z tego sklepu. Teraz mam tam 3,5% niby to nic ale przy lodówce za prawie 2000zł pokryło to moje koszty przesyłki.

    Do mojego prywatnego życia próbuje przenieść praktyki, które znam z pracy. Są to dla mnie sprawdzone i przetestowane rozwiązania. Lubie wiedzieć, że mam gdzieś sklep do którego mogę zawsze wrócić po pewne artykuły i się nie zawiodę z opisem i ofertą.

    Nie wiem czy jest to sposób myślenia potencjalnego klienta twojego ewentualnego sklepu i nie mam pojęcia czy cokolwiek co napisałem się przyda, ale to jest sposób w jaki ja patrzę na zakupy.

    Kamil

    ——
    Dziękuję, przyznałem poradnik. Mariusz Szepietowski.

  7. Ponieważ jestem po etapie wyposażenia mojego domu w gniazda elektryczne mogę opisać parę moich spostrzeżeń. W części na pewno pokryją się z poprzednimi wypowiedziami.
    Przy zakupie kierowałem się paroma czynnikami:
    -wyglądem więc duże i wyraźne zdjęcia w sklepie internetowym będą na pewno atutem
    -bezpieczeństwem – wybrałem gniazda posiadające blokady uniemożliwiające dzieciom włożenie czegoś do środka (ważny jest więc dokładny opis bo na zdjęciach nie wszystko widać)
    -kompletem asortymentu – gniazda elektryczne, telefoniczne,TV, komputerowe,głośnikowe,włączniki muszą być z tego samego wzoru
    -nie kierowałem się producentem (np.BERKER nie spełniał powyższych warunków w sklepie którym kupowałem)
    -dobrze jeśli w tej samej linii wzorniczej jest osprzęt w różnych kolorach gdyż można wtedy dopasować kolor gniazd do koloru ścian w różnych pomieszczeniach(sklep internetowy powinien pokazać że dane gniazdo jest dostępne w różnych kolorach)
    -cena również jest ważna:)
    Po etapie kupna ważna okazała się możliwość zwrotu niewykorzystanego osprzętu (w trakcie montażu zmieniały się koncepcje np. zamiast gniazda pojedyńczego zamontowałem podwójne)

  8. Zwykle kupuję to co mogę dokładnie obejrzeć. Oczywiście musi być dość estetycznie wykonane i lubię aby gniazdka były trochę podobne do wyłączników, jeśli mają być w jednym pomieszczeniu. Tego typu sprzętu nie kupowałam jeszcze w internecie. Ale nie mówię, że nie kupię, jak będzie można obejrzeć i będą podane wymiary.
    Rabat za zakupy byłby przeze mnie mile widziany. Np.: gdy odwiedzę sklep po raz drugi czy trzeci i zrobię zakupy. Za polecenie sklepu, też miło byłoby mieć rabat.

  9. Ja również jestem na etapie kupowania gniazd i włączników, zauważyłem że drogie gniazda często są mocno rozbudowane ,ledwo mieszczą się w puszkach.Zaczynałem od drogich, ciekawych,o nowoczesnych konstrukcjach,po prostu podobały się żonie, a mnie rajcowało ich zakładanie.Teraz zakładam na poddaszu, i niestety trochę mnie to zmęczyło, kupuje więc tanie,pewne i bardzo proste w montażu włączniki i gniazda

  10. Witam,
    Jako wykonawca instalacji nigdy nie wybieram osprzętu za klienta – to on będzie z tym osprzętem „mieszkał” przynajmniej przez kilka lat, to jemu ma się podobać (a gusty są naprawdę baaardzo różne) dlatego to klient dokonuje wyboru, ja co najwyżej mogę podpowiedzieć kilku dobrych producentów. Często klienci konsultują się z projentantem wnętrz – wówczas bywa, że w różnych pomieszczeniach są różne kolory, jednak zwykle jeden lub max dwa wzory. Kiedy osprzęt jest już wybrany to albo klient sam go kupuje, albo ja zamawiam konkretny model w hurtowni. Za złożenie zamówienia nie pobieram ani wynagrodzenia od klienta, ani „prowizji” od hurtowni; klient otrzymuje fakturę i taką kwotę, jaka na niej widnieje, płąci dostawcy. Korzystam z „fizycznych” hurtowni wyłącznie z powodó czasowych, towar zwykle dostaję od ręki, żadko muszę czekać do następnego dnia – wyjątkiem jest koniec/początek roku (inwentaryzacje) oraz długie weekendy. Z hurtowni internetowej skorzystałbym pod kilkoma warunkami:
    – pełna informacja o każdym produkcie, nie tylko zdjęcie i nazwa, ale również karta katalogowa, deklaracja zgodności WE itp;
    – wielkość i jakość asortymentu: kilku/kilkunastu producentów ze średniej/wyższej półki i kilku z niższej, w sumie da to kilkadziesiąt lub ponad sto modeli; oczywiście wszystko dobrej jakości, wśród tanich producentów też są solidne firmy;
    – podział asortymentu nie tylko na rodzaj (np. gniazda), ale również modelami tak, żebym mógł sprawdzić, czy dostępne są wszystkie potrzebne mi rodzaje gniazd, wyłączników itp;
    – aktualna cena wyjściowa do ewentualnych dalszych negocjacji; widząc taką cenę mogę dokonać wstępnej selekcji i pominąć firmy, które mają dużo wyższe lub podejżanie niskie ceny w porównaniu z konkurencją; zanim dokonam zamówienia i tak poproszę o przesłanie oferty na konkretny asortyment i wtedy jak najbardziej można zaproponować rabaty;
    – wysyłka w ten sam lub następny dzień bez czekania, aż pieniądze wpłyną na konto; przed nieuczciwymi kupującymi można się zabezpieczyć np. umową, płatnością przy odbiorze, płatnością poprzez firmy „pośredniczące” na wzór „płacę z allegro” (a jest pewnie jeszcze kilka innych sposobów i to legalnych, bez straszenia „rosyjską mafią”);
    – rzetelna i uczciwa informacja – jest problem to trzeba to wziąść „na klatę” i powiedzieć, że jest problem, czegoś nie wiem, to trzeba powiedzieć „nie wiem”; najbardziej nie lubię ściemniania.
    Niestety, dotychczas nie trafiłem na taką hurtownię internetową – może Tobie się uda.
    Pozdrawiam

    ——
    Dziękuję, przyznałem poradnik. Mariusz Szepietowski.

  11. Witam

    Ciekawy temat sklep internetowy z gniazdkami i włącznikami. Hm na pewno będzie sporoooo pracy aby to wszystko uporządkować. Ale uważam całkiem niezły pomysł ja takie sprzęty kupuję – o ile to możliwe – albo w dużych marketach typu obi , castorama, albo przez interenet, lub wybieram przez internet i idę z gotowym symbolem do sklepu – unikam w ten sposób grymaszenia sprzedawcy i jego niezadowolonej miny. Ale do sedna uważam że jak zwykle cena jest wyznacznikiem jakości. Tanie podzespoły albo mają kosmiczny system mocowania przewodów, albo włącznik jest tak zrobiony, że trzeba miernik i przedzwonić styki co i z czym jest podłączone. Wg mnie warto zainwestować więcej i zakupić lepszy sprzęt – renomowanych producentów. Jeżeli chodzi o design to mistrzostwem są dla mnie GIRA, BERKER, MERTEN, choć na co dzień to montuje się raczej, Legranda, Schneidera lub Hagera.

    pozdrawiam

  12. Ja akurat wypowiem się od strony potencjalnego klienta. Nie wiem, czy tak jest zazwyczaj (podejrzewam, że w 90% przypadków), ale u mnie w domu za wystrój wnętrza odpowiada żona. To żona decyduje jaki kształt i kolor będą mieć poszczególne sprzęty.
    Tak było z piecem dwu-funkcyjnym. Tak było ze sterownikiem do ogrzewania. Tak również było z gniazdkami.
    I nawet z plastikowym talerzykiem dla dziecka.

    Jeśli finanse na to pozwalają, to żona wybiera zazwyczaj rozwiązania droższe (chociaż nie najdroższe). Z tego, co przez kilkanaście lat małżeństwa udało mi się zauważyć ;-), to kieruje się przede wszystkim wyglądem – czyli kształtem i kolorem. Pewnie jak większość kobiet.

    Nic nie pomoże, że coś ma lepszą jakość, jeśli brzydko wygląda. Ani, że ma niższą cenę. Musi być ładne i kropka.
    I to ma w gruncie rzeczy sens, bo w domu spędzamy trochę czasu i faktycznie lepiej otaczać się rzeczami ładnymi.

    Aha – i wszystko koniecznie musi być od kompletu. Nie tylko, że od jednego producenta, ale nawet z jednego wzoru.

    Zakupy?
    Najpierw na pewno przez internet (przy czym ważne, żeby sklep pojawiał się na pierwszych miejscach wyszukiwania organicznego.
    Muszą być łatwo dostępne, duże zdjęcia. Być może nawet po kilka ujęć jednego produktu. I łatwa możliwość dowolnego powiększania.

    Kobieta na pewno nie będzie się zastanawiać nad tym, czy dany odcień prezentowany na monitorze może się różnić od tego w rzeczywistości. Na pewno nie w momencie zakupu. Może się najwyżej zdenerwować, jeśli w rzeczywistości dostanie coś innego, ale jest małe prawdopodobieństwo, żeby to odesłała z powrotem.

    Pozdrawiam,
    Sylwester

    ——
    Dziękuję, przyznałem poradnik. Mariusz Szepietowski.

  13. Jeśli chodzi o zakładanie sklepu internetowego to uważam, że im więcej produktów do wyboru – tym lepiej, jednak nie mogą być wrzucone do jednego wora, lecz odpowiednio otagowane, żeby można było je łatwo znaleźć. Sortowanie na kilka sposobów. To dużo ułatwia potencjalnego klientowi i zachęca do korzystania ze sklepu.

    Kwestia zdjęć… Na pewno nie zbyt małe, bo cena to nie wszystko. Jeśli ktoś chce kupić najtańsze gniazdka to pójdzie do pierwszej lepszej biedronki albo innego chłamu i tam będzie szukał. Dokładne wymiarowanie we wszystkich płaszczyznach to też atut.

    Polecanie sklepu znajomemu i otrzymywanie korzyści z tego tytułu to rzecz nieprzyjemna i raczej rzadko się z niej korzysta. Natomiast rabat w zależności od ilości lub ceny – zdecydowanie tak. Darmowa wysyłka od jakiejś kwoty? Tak.

    Pzdr;)

  14. Gniazdka elektryczne jak i gniazdka innego typu są dosyć ważnym aspektem wykończeniowym domu. W mojej opinii dużą rolę gra zarówno cena jak i wygląd produktu. W przypadku braku gniazdek x4 zawsze można kupić dwa x2 lub inne, lecz jeśli cena jest za wysoka, to niestety wtedy musimy rezygnować z markowych produktów i zadowolić się „gorszymi”. Należy także wziąć pod uwagę fakt, że budując dom środki pieniężne często są ograniczone, co powoduje, że wybieramy produkty z niższej półki licząc, że będą dobre.
    W przypadku gniazdek w różnych pomieszczeniach, najczęściej ma to znaczenie, gdy klient ma ograniczone środki i chce ładnie wykończyć salon i pomieszczenia, gdzie będzie przyjmował gości, a w pomieszczeniach prywatnych i gospodarczych zadowoli się podstawowym najtańszym modelem włączników i gniazdek.
    Co do sklepu to osobiście jestem jak najbardziej za jego internetowym wydaniem, gdyż siedząc w domu można spokojnie poprzeglądać całą ofertę i wybrać najbardziej nam odpowiadające gniazdka. Oczywiście muszą być one dobrze opisane (zwłaszcza kolorystyka) wraz z dużym zdjęciem, by później nie było rozczarowania przy zakupie. Oferta powinna zawierać jak najwięcej produktów, lecz nie musi ich Pan mieć na magazynie, niech tylko producent zapewni Pana, że będzie mógł je dostarczyć w określonej ilości.
    Wole sklepy, które umożliwiają mi wybór, ale bardzo ważnym aspektem jest cena. Jak już wybiorę model to szukam jego odpowiednik w innych sklepach patrząc właśnie na nią, dlatego rabaty przy zakupie powinny być zwłaszcza, że budując dom omawiamy kwestie kilkudziesięciu gniazdek.
    Uważam, że za polecenie to sklep powinien dawać dodatkowe rabaty. Klient powinien otrzymać numer zakupu i później niech kolejny klient ma możliwość w formularzu wpisanie go i otrzymanie dodatkowego rabatu. Kwestia, czy rabat powinien być tylko dla polecającego czy także dla nowego klienta zostaje w kwestii sklepu, lecz na pewno zadziała to na większą ilość klientów.
    Pozdrawiam i życzę udanej inwestycji w sklep..
    Tajniaq

    ——
    Dziękuję, przyznałem poradnik. Mariusz Szepietowski.

  15. Wybór gniazdek i włączników dla mnie, jako inżyniera jest prosty. DO swojego domu, który jest obecnie w stanie budowy kupie legranda. w tym momencie nie zastanawiam sie ile wydam na nie poniewaz legrand oferuje zarowno tanie jak i drozsze modele w swojej ofercie. Czyli na tyle, co mnie bedzie stac to sobie wybiore jakis model. ważne, żeby można było gniazdka lub włączniki montowac szeregowo lub rownolegle (z tego co mi wiadomo po 4 najwiecej w rzedzie lub w pionie), czyli musza miec te wlaczniki i gniazdka odpowiednie ramki (pionowe i poziome). do tego zalezy mi na tym, zeby dany model G i Wł był dostępny w ofercie przez dłuższy czas, czyli jak np wykończę sobie dół i zamontuje wszystkie G i Wł a poddasze będę wykańczał na drugi rok, to pomimo, że kupię więcej G i Wł to będę mógł dokupic jeszcze pare szt. Raczej nie bede stosowal zadnej elektroniki jesli chodzi o G i Wł. Przeciez gniazdko to gniazdko a włącznik to włącznik. gdzie tam pchac jakas elektronike. podsumowujac moją może krótką, ale bogata w wiedze wypowiedz napisze, ze majac w obecnym domu wlaczniki i gniazda legranda spisuja sie one bardzo dobrze, tzn nie mam z nimi zadnych problemow, a zdarzalo mi sie z innymi gniazdkami (nie legrand), ze potrafilo iskrzyc, pomimo, ze nic nie bylo do tego gniazdka podlaczone. legrand ma w swoich wyrobach dobre styki … nie wypalajace sie pod wplywem uzywania. i na sam koniec dodam, ze NIE JESTEM sprzedawca ani przedstawicielem firmy legrand. pozdrawiam Piotr

  16. Witam wszystkich!
    Wybór gniazd i wyłączników jest naprawdę przeogromny. Jest wiele producentów, którzy robią różne modele oraz wzorce gniazd i wyłączników. To wszystko zależy od użytkownika, który będzie używał w swoim domu. Ja sam „okablowałem” trzy domy jednorodzinne i za każdym razem pytałem inwestora jakie chce mieć wzory gniazd i wyłączników. Jeździłem z inwestorem po hurtowniach elektrycznych, aby mógł sobie wybrać według swego uznania. Jedni wybierali ze względu na cenę, drudzy wybierali ze względu na wzór i jakość. I na to nie ma reguły. Ja zawsze stawiam na jakość za rozsądną cenę, bo wiadomo że tanie to mogą być kiepskiej jakości i brzydkie i na odwrót. Parę lat temu kupiłem gniazda i wyłączniki firmy Berker. I to była wysoka jakość za rozsądną cenę. Do dziś je używam i -odpukać- ani razu mi nie zawiodła, wyłączniki i gniazda działają bez najmniejszego zarzutu, a wygląd jest dość prosty i mają ładne kolory (było sporo ładnych linii kolorów). Wiele osób poszło za moją radą, że należy wybierać sprzęty wysokiej jakości za rozsądną cenę, bo wtedy długo działają bezawaryjnie.
    Jeśli chodzi o internetowy sklep z gniazdami i wyłącznikami to może być poradnikiem dla przyszłych inwestorów, bo dobór koloru poprzez komputer jest niejednakowy. Monitory komputerowe mają różne odcienie kolorów i stąd łatwe do zmylenia. Inaczej wyglądają przy świetle dziennym, a inaczej przy świetle sztucznym. Np. kolor wyłącznika w komputerze jest ładny, a po otrzymaniu przesyłki okazuje się, że kolor może się różnić i klient będzie nie zadowolony. I co wtedy ma zrobić? Ma prawo je zwrócić, a sklep może ponieść straty. Najlepiej żeby był poradnikiem doradzając jakie są zalety i wady renomowanych producentów oraz podając poszczególne wzory i przybliżone ceny. Wtedy inwestor już będzie wiedział jaki wybrać je po obejrzeniu w realu np.w przydomowej hurtowni. Wiadomo, że producenci oznaczają swoje produkty symbolami i za pomocą symboli będzie mógł łatwiej znaleźć w hurtowniach. I będzie już miał w ręku na realu. Potem może kupować w internecie jeśli ceny będą bardziej korzystniejsze niż w hurtowniach. To wszystko zależy od inwestora.
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę udanych oraz owocnych zakupów.
    Jerzy

  17. Możliwość obejrzenia zamawianego osprzętu jest wielkim atutem. To jest minus sklepu internetowego, jednak potencjalny kupiec sobie poradzi, obejrzy w innym miejscu, a kupić może gdzie indziej.

    Utrzymanie sklepu internetowego jest tańsze, więc ceny są często kuszące, co przyciąga klientów. Do tego wyszukanie sklepu w internecie jest przyjemniejsze niż przemierzanie miasta w poszukiwaniu najtańszych cen i szerokiego asortymentu. Estetyczny, przyjazny design strony sklepu może wytworzyć lepsze wrażenie niż sklep z niebotycznie oświetloną wystawą.

    Mimo wszystko nigdy nie będzie tak, że klient zapozna się ze wszystkimi modelami i zapamięta każdy detal, dlatego moim zdaniem bardzo ważnym jest, by starać się umieszczać po kilka różnych zdjęć elementów, które będą sprzedawane. Nie mówię tu oczywiście o kostkach łączeniowych czy taśmach izolacyjnych etc, a o osprzęcie, który będzie wpływał na estetykę wykańczanych pomieszczeń.

    To jest to czego moim zdaniem brakuje wielu sklepom i nie mówię tu tylko o tej branży. Nawet gdy na początku starają się umieszczać dobre zdjęcia, nawet po kilka ujęć, tak z biegiem czasu idą często na łatwiznę próbując zadowolić klienta jakąś miniaturą znalezioną gdzieś na szybko w goglach.

    Polecam zwrócić na to uwagę.

    Czy będzie Pan stosował programy przyciągania klientów, to Pana decyzja, tak jak mój przedmówca nie jestem fanem tego typu promocji. Ale komu nie pasuje ten korzystać nie będzie, a przeszkadzać mu też nie powinno to, że inni się tego podejmą.

    Pozdrawiam
    Piotr

  18. Witam.
    Pamiętam, że jak wykańczałem mój pierwszy dom, miałem nie lada problem z zakupem osprzętu typu gniazdka i wyłączniki. W sklepach niby duży wybór, ale jak chciałem kupić np. 100 gniazdek tego samego typu i koloru (do ramek x2 ,x3, x4) to pojawiał sie problem. Szukałem też bezskutecznie ramki x6- tzn. były, ale strasznie drogie- gdybym chciał kupić wszystko z tej serii, zapłaciłbym majątek. W niektórych marketach budowlanych nie chcieli domówić większej ilości, w innych czas oczekiwania był niemożliwy do określenia… W końcu w niewielkiej hurtowni elektrycznej wybrałem i zamówiłem wszystko to, co chciałem- czas oczekiwania- do 2tygodni. Wybierałem mając do dyspozycji całkiem pokaźną ilość przykładowych wzorów i kolorów. Oczywiście były też papierowe katalogi, ale nie przekonały mnie, a pozatym były to przeważnie dość drobie firmy. Na koniec dostałem niewielki upust- 3% wartości zamówienia.
    Przeglądałem też oferty w internecie, ale ceny nie były oszałamiająco niższe, niz w hurtowni. Ponadto wiem, że każde zdjęcie można tak podrasować, że wszystko wygląda dużo lepiej, niż w żeczywistości.

  19. Witam!
    Tak się składa, że właśnie buduję instalację elektryczną w moim domu, a równolegle wykańczam inną instalację w domu moich rodziców. W związku z tym już kupiłem sporo osprzętu elektrycznego, a czeka mnie jeszcze sporo zakupów. Zacznę może od krótkiego nawiązania do zaproponowanych przez Mariusza punktów:
    -Sposób zakupu:
    Dotychczas nie rozważałem nawet zakupu takich artykułów jak gniazda elektryczne w internecie. Jak na razie najlepsza oferta którą znalazłem (nie były to jednak zbyt wnikliwe poszukiwania) była w marketach budowlanych (Castorama, Leroy Merlin), co ciekawe podobne ceny można też uzyskać w lokalnym sklepie elektrycznym w pewnej niewielkiej, wielkopolskiej miejscowości. Ważne jest dla mnie to, aby zakupu można było dokonać elastycznie, na przykład na początku dnia pracy, w którym osprzęt będzie montowany, a także aby użytkownicy instalacji mieli możliwość ewentualnej wymiany uszkodzonych podzespołów w możliwie jak najkrótszym terminie. Najważniejsze jednak jest to, aby przed zakupem przekonać się jak wybrany osprzęt wygląda „od tyłu” – jakość i sposób wykonania zacisków dla przewodów, sposób wykonania stelażu a także możliwości zamocowania osprzętu w puszkach – potrzeba więcej niż jednego zdjęcia, żeby przekazać te informacje. Nie kupiłbym nawet najładniejszego gniazda, gdyby pod obudową kryła się tandetna elektrotechnika – bo muszę te gniazda samemu zamontować, a potem one jeszcze będą używane. Prąd wybacza dużo, ale nawet najlepiej wyglądające gniazdo nie będzie widoczne w zadymionym pomieszczeniu, jeżeli wiecie co mam na myśli…
    -Oferta
    Miło jest wybierać z dużej oferty, ale nie jest to dla mnie aż takie ważne. Gdyby spróbować osprzęt podzielić na kategorie (podtynkowe, natynkowe, samodzielne, w ramkach, itd.) i w każdej kategorii były by do wyboru trzy cztery pozycje z każdego koloru, to już mamy bardzo szeroką ofertę. Jeżeli chodzi o markę producenta, to kieruję się nią po to, żeby odnaleźć jakość, sama w sobie nie jest tak ważna. Staram się unifikować osprzęt w ramach domu, ale nie zawsze jest to kluczowe. Oczywiście jeżeli w jednym pomieszczeniu użyjemy kllku różnych wzorów gniazd, nie będzie to wyglądało dobrze. Ale już gniazda jednego typu i pasujące do nich wzorem wyłączniki innego producenta są dla mnie zupełnie dopuszczalne. Kiedyś, kupując w „baumarkcie” miałem za zadanie wybrać osprzęt składający się z pięciu ramek, każda z trzema miejscami na osprzęt i nie mogłem znależć ani jednej linii wzorniczej, w której w danym momencie było by dosyć towaru – a to brakło gniazd, a to wyłączników, a to egzotycznego sprzętu typu gniazdo antenowe czy telefoniczne. W końcu musiałem kupić w moim lokalnym sklepie, z czego w efekcie byłem zadowolony, bo sprzedawca obiecał mi, że towar z linii, z której u niego kupowałem będzie jeszcze długo dostępny.
    -Koszty i korzyści
    Staram się kupować najtańsze urządzenia, które budzą moje zaufanie – są solidnie wykonane – i nie są bardzo brzydkie. Zwykle jeśli technika jest w porządku, wygląd nie jest już problemem, zwłaszcza, że nie interesują mnie wzory o wymyślnych kształtach i kolorach. Nie lubię konkursów, bonów, systemów rabatowych – wracam do sklepu który oferuje dobrą dostępność rzetelnego towaru w rozsądnej cenie. Jedyne co jestem gotów zaakceptować bez nerwów, to okresowe promocje na wybrane produkty.

    To właściwie już wszystko co chciałem napisać, mam nadzieję, że nie zanudziłem i tym którzy przeczytali do końca dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia
    Paweł

    ——
    Dziękuję, przyznałem poradnik. Mariusz Szepietowski.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*  Tak, zapisuję się także na listę mailingową i zgadzam się z polityką prywatności